Kategoria: Prawo

Home / Kategoria: Prawo

ulgi rehabilitacyjne w 2019 roku

Pozytywne zmiany dla osób niepełnosprawnych i tych, które łożą na ich utrzymanie to przede wszystkim zwiększenie limitu dochodów, dzięki któremu można ubiegać się o zwrot kosztów. Rozwiązanie to sprawia, że więcej osób będzie mogło podczas składania deklaracji PIT za rok 2018  wskazać wydatki związane z potrzebami osoby niepełnosprawnej.

 

Kto może ubiegać się o ulgę rehabilitacyjną w 2019 roku?

 

Ustawa o podatku dochodowym d osób fizycznych wskazuje podatników, którzy łożą na utrzymanie osób niepełnosprawnych, a więc małżonkowie, dzieci, pasierbowie, rodzice, teściowie, rodzeństwo, małżonkowie dzieci, ojczymowie i macochy, a także osoby niepełnosprawne, które są posiadaczami orzeczenia o zakwalifikowaniu do jednego z trzech stopni niepełnosprawności; decyzję o przyznaniu renty szkoleniowej, socjalnej lub z racji częściowej albo całkowitej niezdolności do pracy; orzeczenie wydane według odrębnych przepisów w przypadku osób do 16. roku życia, a także orzeczenie o niepełnosprawności, które zostało wydane przez upoważniony do tego organ.

 

Dlaczego zmiana w ustawie jest korzystna?

 

Dla podatników ubiegających się o ulgę rehabilitacyjną podwyższono limit dochodów, który był wymagany do skorzystania z ulgi. W roku 2019 wynosi od 12 357,60 zł w skali roku. Co ważne, do dochodów wlicza się renta socjalna, która od 1 czerwca 2018 roku wynosi 1029,80 zł brutto, natomiast dodatki pielęgnacyjne i alimenty dla dzieci już nie. Dzięki tym zmianom więcej osób będzie mogło skorzystać podczas składania deklaracji rocznej PIT  z możliwości odliczenia ulgi rehabilitacyjnej.

 

Jakie wydatki można odliczyć?

 

W ramach ulgi rehabilitacyjnej odliczyć można wydatki dzielące się na dwie kategorie – limitowane, a więc związane z kosztami używania samochodu osobowego oraz zakup leków a także na nielimitowane dotyczące kosztów przystosowania mieszkania do potrzeb osoby niepełnosprawnej, zabiegi rehabilitacyjne przeprowadzane w domu, a także zakup sprzętu, który niezbędny jest do poprawy zdrowia i ułatwienia codziennego funkcjonowania.

Misselling – czym jest i jak się przed nim chronić?

11 stycznia 2019 | Prawo | Brak komentarzy

Pod pojęciem kryją się nieuczciwe transakcje w obszarach różnych dziedzin, najczęściej dotyczą ubezpieczeń i produktów finansowych. Obecne regulacje prawne coraz lepiej dostosowują się do powstających zjawisk i form, jakie przybierają oszustwa, jednak wciąż należy być ostrożnym i w sposób rozsądny podejmować wszystkie decyzje.

Misseling, czyli „chybiona sprzedaż”

To dosłowne tłumaczenie słowa z języka angielskiego. Oznacza nie tylko sprzedaż produktów, ale i usług, które nie są zgodne z wcześniej przedstawionym opisem. Co to oznacza w praktyce? Sprzedawcy działają na niekorzyść konsumenta wprowadzając go w błąd podczas opisywania oferty. Również w przypadku ofert banków i parabanków odnotowani nieetyczne i niezgodne z prawem praktyki, które są szkodą dla klientów. Misseling obejmuje również te sytuacje, kiedy klientowi proponowane są produkty lub usługi całkowicie zbędne. Takie praktyki najczęściej odbywają się w ubezpieczalniach, gdzie najważniejsze dla pracowników jest zdobycie wysokich prowizji.

Sposoby ochrony przez missellingiem

Zdobycie odpowiedniej wiedzy to podstawa. Znając produkty bankowe lub oferty ubezpieczalni w łatwy sposób można wykryć nieprawidłowości. Ofiarami missellingu są najczęściej osoby starsze, którymi bardzo łatwo manipulować i które nie nadążają nad zmianami w prawie oraz w ofertach. Aby nie popełnić błędu i nie ponosić konsekwencji z nim związanych należy za każdym razem uważnie przeczytać umowę przed jej podpisaniem. Jeśli treść budzi wątpliwości, należy poprosić o ich wyjaśnienie. Sprzedawca ma obowiązek ujawnienia wszystkich informacji dotyczących oferty. Musi również wskazać wszystkie koszty, które są z nią związane, a także poinformować o zmianach warunków umowy w trakcie jej trwania.

Jeśli jednak dojdzie do sytuacji, w której zastosowano nieuczciwe praktyki, sprzedawcę lub przedsiębiorce można zgłosić do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta, który w ostatnich latach zaostrzył swoje działania i kontrole wobec podejrzanych o misselling.